Finalną pracą jest dokumentacja efektów performatywnego procesu polegającego na wielokrotnym powieleniu aktu wykonania odlewu twarzy artystki. Każdy następny odlew to nowa forma. Kolejne formy wykonywane były w ciągu jednej sesji, jedna po drugiej. Mimo tej samej osoby, tego samego dnia i sposobu działania, każdy wizerunek jest inny. Dopuszczenie przypadkowego błędu, zmęczenie, drobne różnice, upływ czasu – otwierają szczeliny semantyczne w interpretacji „Drętwienia”.
W prezentacji ważna jest repetycja pierwotnego widoku, odwołanie do początkowego obiektu i podkreślenie jego taktylnego aspektu, przy jednoczesnym zachowaniu kolejnej warstwy zapośredniczenia wizerunku jaką jest fotografia. Powstałe prace wykonane są na tradycyjnym papierze japońskim, jego faktura przywodzi na myśl delikatną powierzchnię gipsu. Każdy portret został zamknięty w surowej dębowej ramie, za niewidocznym akrylem, jak kruchy, zabezpieczony obiekt, którego mimo bliskości nie można dosięgnąć.